Kategorie: Wszystkie | Refleksje na temat życia | Religia | Wiara
RSS
środa, 31 marca 2010
Co nam przyniosła Jezusowa męka ....

                                                                                                                                        

Bertha Dudde .. Słowa Jezusa Chrystusa  odebrane

09.04.1955 na drodze wewnętrznego słowa według ewangeli Jana 14,21              

 

Cierpienie i umieranie ...

 

Moje cierpienie i Moja śmierć na krzyżu nie były do obejścia,  Ja musiałem  kielich ten aż do dna wypić. Musiałem wziąść wszystko  na siebie, jeśli dzieło zbawienia dla was ludzi miało zostać spełnione; dzieło, które by was zbawiło z całej waszej winy ... Rozpoznanie prze ze Mnie waszej godnej litości sytuacji skłoniło Mnie do podjęcia tej drogi pełnej ofiary, gdyż serce Moje było pełne  miłości do was ... i ta właśnie miłość chciała ten straszliwy los, który by was po śmierci waszego ciała oczekiwał, od was zabrać ... gdyż Ja o tym straszliwym losie wiedziałem, ponieważ Mogłem widzieć przed Moimi oczami, tak jak jakiś film, zarówno błogości królestwa niebiańskiego, jak i męki i cierpienia w królestwie ciemności i ponieważ Moja miłość należała do was, Moich upadłych braci, dlatego też szukałem jakiegoś wyjścia które mogło by odmienić was przerażający los ... Ja sam, wziąłem całą waszą winę  na Mnie i poszedłem z nią drogą do krzyża ...

            Wszystko to, co Mi uczyniono w naziemskim sensie, było jednocześnie symbolem tego, co ta cała wina grzechu dla Mnie oznaczała ... niezmiernie uciskający, bolesny i powalający ciężar, który raz po raz zwalał Mnie z nóg ku ziemi, i który Ja pomimo tego niosłem z ponadwielkiej miłości ... Bóle które ciało Moje mogło wytrzymać, wziąłem na Siebie, gdyż Ja niosłem za was ciężar waszego grzechu, Ja chciałem go za was odpokutować, gdyż musielibyście go sami odpokutować nie mając żadnego innego wyjścia, do czego jednak przez wieki nie bylibyście w stanie. Ja cierpiałem i walczyłem, Ja doprawdy krwią się pociłem, Ja zajrzałem do najgłębszych zakątków piekła a Strach i trwoga rozrywały duszę Moją ... Znosiłem wszystkie te cierpienia, które wy sami musielibyście znieść ... I Moja miłość do was dała Mi do tego siłę abym mógł wytrwać aż do godziny śmierci Mojej .

 

             Nie ma żadnego porównania odnośnie wszytkich tych Moich cierpień, gdyż żaden człowiek nie byłby w stanie ich znieść ... Ja jednak z wolnej nieprzymuszonej woli zaoferowałem Siebie do tego, gdyż wiedziałem że tylko w ten sposób możecie zostać wybawieni z więzi szatana ... Już przed tem wiedziałem co Mnie oczekuje i świadomie ze sobą ciężar ten nosiłem, szedłem drogą której celem końcowym była Moja na krzyżu śmierć, tak jednak cierpiałem z powodu Mojej o tym wiedzy, że nie sposób było by to słowami, opisać i z tego też powodu znajdując się pomiędzy Moimi Ja nigdy nie potrafiłem się cieszyć ....

Widziałem wiszące nad tymi duszami nieszczęście, widziałem beznadziejność ich naziemskiej wędrówki w przypadku gdybym Ja zawiódł, i nie przyniósł im ratunku z grzechu i śmierci ...

 

            I ta właśnie wiedza wzmocniła siłę Mojej woli do tego stopnia, że Ja bez oporu mogłem poddać się Mojemu przeznaczeniu, które było celem i sensem Mojej naziemskiej wędrówki ... Lecz walczyć musiałem do samego końca, do samego końca napiętrzał się też naciskający na Mnie ciężar, i to tak ogromnie, że czułem jak tracę Moje siły i dlatego jako człowiek zawołałem do Boga„ aby zaoszczędził Mi tego kielicha goryczy” ... Lecz siła Mojej miłości była większa od Mojej ludzkiej słabości ... I dzień Moich niesamowitych cierpień i Mojej śmierci na krzyżu stał się dla was ludzi dniem zbawienia z całej waszej winy ... A wiedza o tym pozwoliła Mi cierpliwie wziąść wszystko na Siebie, tak że mogłem na końcu zawołać „Spełniło się” ... I Moja dusza mogła powrócić z powrotem tam z kąd przyszła, kiedy poprzez Moją śmierć odbyło się całkowite jej zjednoczenie z jej Ojcem (Bogiem) z którego Ja kiedyś wziąłem Mój początek ... Amen                                                                                                                                         

wtorek, 30 marca 2010
Co tak naprawdę przyniosło na Chrystusowe dzieło zbawienia ...

Bertha Dudde, Objawienie Nr.7781 Słowa naszego Pana i Boga, otrzymane za pośrednictwem Wewnętrztnego Słowa dnia 25.i 26.12.1960

Chrystusowe dzieło zbawienia ...

Powrót do Mnie został wam zapewniony przez Moje Dzieło Zbawienia ... Kiedyś będą mogły wszystkie duchowe istoty znowu przy Mnie przebywać, kiedyś wszystkie ze Mnie wywodzące się istoty będą znowu przenikane promieniami Mojej miłości, tak jak to było na samym początku, bo Ja przez Moją ofiarę na krzyżu rozpostarłem pomost pomiędzy dołem i górą, z królestwa ciemności do królestwa światłości i błogości ... I przez Moją śmierć na krzyżu została zmazana ta ponadwielka wina, która dzieliła ode Mnie wszystkie istoty, które poszły za Moim przeciwnikiem (Lucyferem) na dół, w głębię otchłani ...

Do czasu Mego przyjścia na ziemię istniała pomiędzy Mną a ludzkością nie do pokonania wielka przepaść, którą ona sama sobie stworzyła, której jednak o własnych siłach nie była już w stanie pokonać, gdyż była na to za słaba, gdyż ciężar grzechu przygniatał ją do ziemi, dodatkowo jeszcze uniemożliwiał jej to również Mój przeciwnik. I tak więc zbudowałem pomost przez to że Ja Sam na ziemię zstąpiłem i dopiero Sam tą wielką winę zmazałem ... przez to, że wziąłem od ludzi  na Moje barki ten ogromny ciężar i poszłem z nim drogą do prowadzącą krzyża ...

Co przed tem niemożliwe było, stało się teraz możliwym: że ludzie dobrej woli się do Mnie przyłączą i idą tą krzyżową drogą, że trzymają się tylko jeszcze Mnie, i że już Mnie więcej nie puszczą, że chcą do tych należeć, dla których Ja na krzyżu umarłem, i że znajdą teraz bez reszty wybaczenie ich winy i mogą znowu powrócić do Mnie, do królestwa światłości ... Ja nie pozostawiłem ludzi samych w ich potrzebie, Ja przyszedłem im z pomocą, ja znalazłem się w powłoce pewnego człowieka i spełniłem w człowieku Jezus dzieło zbawienia, gdyż chciałem zapoczątkować drogę, która by z głębi znowu z powrotem w górę prowdziła .

A Moje naziemskie przeobrażenie było aż do Mojej śmierci przeobrażeniem w miłości, i dlatego wskazałem im ją przez Moje życie, bo jedynie sama miłość jest zbawienna, gdyż jest ona prawem odwiecznego porządku i dlatego że kto do Mnie powróci, ten nieodzownie swą istotę przeobrazić musi w miłość, aby móc się znowu ze Mną zjednoczyć, Który Sam jest miłością ... A więc został rozpostarty pomost z królestwa światła na ziemię, kiedy Ja Sam na ziemię zstąpiłem. I tym pomostem musicie wszyscy ludzie pójść, aby znowu dotrzeć do Mnie, który byłem dla was nieosiągalny z powodu waszej winy ...

Lecz Moja miłość jest większa od waszej winy, i Moja miłość szukała jakiegoś wyjścia, Ona szukała możliwości ponownego stworzenia połączenia pomiedzy wami i Mną, połączenia które z waszej strony zostało przerwane ... A więc znalazłem pewną drogę: Moja miłość zmazała tą winę i uczyniła dla was wolną, waszą powrotną do Mnie drogę. Zostało stworzone połączenie z królestwa światła na ziemię, gdyż zstąpiła na ziemię dusza światła, w której Ja sam mogłem się ucieleśnić; gdyż dusza ta ubrała na siebie ciało ... narodził się człowiek Jezus, który kroczył po drodze, po której wy wszyscy ludzie za Nim  pójść możecie, po której dotrzeć możecie do króleswa światła i wówczas powrót do Mnie zostanie zrealizowany ... Moja miłość zbudowała ten pomost dla was, gdyż Moja miłość nałożyła na Siebię tą powłokę i poszła dla was drogą prowadzącą do krzyża tzn. ona zmazała tę olbrzymią winę, którą był wasz ode Mnie odpad, który stworzył wielką, nie do pokonania  przepaść pomiędzy królestwem światłości a ciemnością ... Moja miłość do was jest bezgraniczna, ona pragnie was, Moje stworzenia na nowo pozyskać. Lecz Moja sprawiedliwość nie dopuściła do tego, że Ja was przyjąłem bez uprzedniego oczyszczenia z winy. A Moja miłość przejęła nawet na siebie zmazanie ... odpokutowanie tej winy ... pewien  człowiek wziął za was na siebie całą ofiarę grzechu, a w tym człowieku Ja Sam się znajdowałem ...

To, co przed Moją śmiercią na krzyżu było niemożliwe, to stało się przez śmierć na krzyżu możliwym: „że możecie się znowu do Mnie zbliżać”, że możecie znowu powrócić do waszej prawdziwej ojczyzny, do królestwa światłości, gdzie w świetle, energi i wolności znowu możecie tworzyć, tak jak było to na samym początku. Droga do Mnie stała się wolna, wy możecie waszą winę pozostawić za sobą pod krzyżem, możecie się powierzyć miłości i łasce Jezusa, waszego Zbawiciela. On otwarł dla was bramę do błogości do królestwa światłości. Ale i wasze „zbawienie” jest sprawą waszej wolnej woli, gdyż w innym przypadku wszystkie duchowe istoty musiały by natychmiast znaleiźć się znowu z powrotem w królestwie światłości. Lecz wówczas Mój cel .. wykształcenia was na Moje dzieci .. nie został by osiągnięty ... Wy musicie z wolnej woli podjąć waszą drogę do krzyża, wy musicie z wolnej woli prosić o wybaczenie grzechów i musiecie z wolnej woli zbawienia zapragnąć i przyjść do Mnie Samego w Jezusie Chrystusie ... a ono stanie się waszym ... wy powrócicie do Mnie i zostaniecie radośnie przyjęci przez waszego Ojca, Który to Sam na ziemię zstąpił aby was zbawić ... Amen

 

Chciałbyś przeczytać więcej Bożych objawień na czas obecny to zajrzyj na stronę internetową:  www.bertha-dudde.pl

Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć za nas na krzyżu ...

 

 

Chrystusowe dzieło zbawienia ...

Słowa Pana naszego, objawione przez Berthę Dudde za pomocą Wewnętrznego Słowa dnia 26.05.1964

Wiedza o prawinie (praprzewinieniu) jest konieczna dla zrozumienia dzieła zbawienia Jezusa Chrystusa i aby uznać Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela ...

Wam, ludziom brakuje znajomości o upadku spowodowanym pragrzechem i odpowiednio do tego traktujecie też dzieło zbawienia Jezusa Chrystusa jako jedynie za ludzkie grzechyprawinę, o „Odpad, odłam ode Mnie duchowych istot” ... winę, której wy nigdy nie bylibyście w stanie zmazać (odpokutować), której istnienia w żadnym przypadku nie można zaprzeczyć, która była powodem do stworzenia całego materialnego wszechświata i uzasadnieniem Mojego stania się człowiekiem w Jezusie. poniesioną ofiarę, wy nawet niedowierzacie Jego Dziełu Zbawienia, gdyż uważacie, że każdy człowiek sam musi co do grosza zapłacić za swoje przewinienia. Jeśli rozchodziło by się jedynie o waszą winę, którą wy nałożyliście na siebie jako człowiek, to można by było wasze poglądy jeszcze zrozumieć ... tutaj rozchodzi się jednak o wielką

Powodem odpadu ode Mnie było to, że stworzone istoty nie mogły Mnie zobaczyć i dlatego też Ja uczyniłem się widzialnym pod postacią Jezusa. Kto uznaje jedynie grzech popełniony przez pierwszego człowieka, temu wyda się nieprawdopodobnym, aby dla zmazania tego grzechu konieczny był „Zbawiciel” On ciągle będzie trzymał się mniemania, że ludzkość nie może zostać ukarana za grzech który nie popełniła, i na wskutek tego byłyby wszystkie grzechy które człowiek popełnia z pewnością wykroczeniem przeciw Mojej miłości ... które on jednak w stanie pozbawionym światłości, który to jest właśnie następstwem wielkiego pragrzechu, nie jest w stanie rozpoznać. Grzech ten wyjaśnia jednak wszystko, i jak długo ludzie niczego o przebiegu tego upadku duchowych istot nie wiedzą, jest im też trudno uwierzyć w „Boskiego Zbawiciela”, Który z powodu tej właśnie ogromnej winy zmarł na krzyżu w wielkich bólach i cierpieniach, które On sam dobrowolnie na Siebie wziął, aby złożyć Mi tę ofiarę pokuty. Dlatego też każda nauka która nie uznaje Bożego Zbawiciela, która więc zaprzecza zasadzie zbawienia ... musi zostać odrzucona jako błędna, nawet wówczas gdy przedstawia się w niej  Jego działalność jako istotę rozpowszechniającą boże.  nauki o miłości. To o co tutaj się rozchodzi, to akt „zbawienia ludzkości z jej prawiny” (pragrzechu), którego jedynie Ja sam w człowieku Jezus dokonać potrafiłem, co wyjaśnia jednocześnie Moje stanie się człowiekiem w Jezusie, bo Ja sam jestem Istotą, której żadna z Moich istot nie mogłaby zobaczyć, gdyż musiałaby w tym momencie przeminąć (przestać istnieć).

Jeśli zechciałem abyście Mnie mogli sobie widocznym przedstawić, to musiało się to stać pod postacią równej wam istocie, którą był dla was człowiek Jezus. A więc najpierw potrzebna jest wiedza o przebiegu upadku duchowych istot o de Mnie, aby można było potem zrozumieć przebieg stworzenia widocznych (dla człowieka) światów. Poźniej odbywała się nieprzerwana walka pomiędzy światłem i ciemnością, a potem wystąpienie Zbawiciela ludzkości w Jezusie Chrystusie ... Istoty która nie upadła ... co powinno się także rozumieć, w którym Ja Sam się wcieliłem, gdyż nie potrafiliście sobie w żaden sposób wyobrazić wszystko-stwarzającej Energii. I dlatego też możecie i musicie uznać Zbawiciela, który umarł na krzyżu z woli zmazania całej waszej winy, i dla was ludzi wybaczenie waszej winy wyprosił, wybaczenie, które jednak nie przypada wam natychmiast (automatycznie) ... wy sami musicie się do Niego o nie z prośbą zwrócić, gdyż upadek istot odbył się z ich wolnej woli, a więc i powrót do Boga z wolnej woli odbyć się powinnien ... Aby z całą powagą, do doskonałości podążającemu człowiekowi mogły zostać wybaczone obok jego pragrzechu, również i jego grzechy popełnione jako człowiek, i w to nie powinno się wątpić, aby wina mogła zostać zmazana i wybaczenie zapewnione. Ale ponieważ Jezus rzadko zostaje uznawany jako Zbawiciel w błędnych naukach których zwolennicy Go jedynie jako wzniesionego w górę Mistrza, jednak nie uznają Mojego stania się w Nim  człowiekiem i nie proszą Go o wybaczenie im wszystkich ich grzechów. Tylko Jeden jest tym, który może uczynić ich wolnym od ich winy, tylko Jeden posiada tą moc, aby całą ich winnę zapisać na piasku ... a jest nim im Jezus, w Którym Ja Sam stałem się człowiekiem ... Amen

poniedziałek, 29 marca 2010

Duchowe zubożenie człowieka ...

 

Bertha Dudde .. Objawienie Nr. 6588 z dnia 04.05.07.1956 ... otrzymane zgodnie z ewangelią Jana 14,21 przez tzw. "Głos Wewnętrzny" ...

 

Logiczne uzasdnienia tego co się obecnie na świecie wydarza ...

Ludzkości która pośrodku tego świata stoi trudno jest uwierzyć w to, co wy, Moi słudzy jej na Moje zlecenie oznajmiacie ... Jej wszystko to wydaje się takie nierzeczywiste, że prędzej nazwie was ona fantastami, jak przyjmie do swojego serca słowa Moje, licząc się z możliwością ich prawdopodobieństwa. Bo to, co wy jej ogłaszacie, nie pasuje do jej programu, który ona sama sobie na jej naziemskie życie ułożyła ... Wiara w to wymaga zupełnej zmiany objektów jej myśli, z jednego obszaru na drugi ... lecz nie wydaje jej się to konieczne. Ona żyje i chce rozkoszować się jej życiem. Dlatego też spełnia ona zamierzenia jej własnej do siebie miłości, czego skutkiem jest jej mroczny stan ducha. W niej staje się coraz ciemniej, a królestwo Moje coraz bardziej się od niej oddala, chociarz powinna by ona wziąść go w jej posiadanie.

Ale pomimo tego Ja nie potrafię pozostawić jej na pastwę losu, ciągle na nowo zbliżam się do niej i każę Moim jasnowidzom i prorokom oznajmić jej co ją oczekuje ... Tak więc rozbrzmiewają pośrodku tego świata ostrzegające i upominające ich głosy, aby ludzką uwagę skierować na obszar, na który zazwyczaj ona się nie udaje. Dla jej uratowania nie można niczego innego uczynić, jak to, że Ja Sam do niej przez tych którzy Mi służą się zwracam, bo to jest najnaturalnieszym sposobem Mojego objawiania się ... które wprawdzie do wiary nie zmusza, lecz jednak zawsze pewne powodzenie ma.

Wskazówki na zbliżający się koniec, na katastrofy spowodowane siłami natury, które koniec ten poprzedzają, ciągle będą ludzkości w różny sposób udzielane, zarówno w połączeniu z wygłaszaniem Mojej ewangelji,  jak i w polączeniu z wydarzeniami na świecie, które powinne dać tym ludziom do myślenia, którzy wprawdzie tym co Moją ewangelię wygłaszają z drogi zchodzą, lecz pomimo tego również poinformowani zostać powinni.

Tam gdzie się jeszcze Mojego słowa słucha, tam istnieje połączenie ze Mną, lub nie zostało ono jeszcze zerwane ... i łatwiej też jest spowodować, że oni w to, co do nich się zbliża uwierzą, gdyż słowo Moje zawsze już na koniec tego świata wskazywało, i wpominało się także o znakach na niego wskazujących ...

Trudno jest jednak dotrzeć do tych ludzi, którzy odłączyli się od kościelnych organizacji, dla których zawartość ich życia stanowi jedynie ten świat, oraz osiągane w nim materialne powodzenia. Lecz i do tych Ja chciałbym się zwrócić wszędzie tam gdzie tylko jest to  możliwe, a gdzie Mi się do nich dotrzeć nie udaje poprzez Moje naziemkie narzędzia, tam mogę pozwolić jedynie na to, aby przemawiały do nich różne na tym świecie wydrzenia, takie jak nieszczęścia, katastrofy i zniszczenia spowodowane żywiołami natury, które mogą wywierać wpływ na ludzkie myśli ... bo wtedy istnieje też prawdopodobieństwo, że oni wydarznia te skojarzą z przepowiedzianym zbliżającym się końcem świata, gdyż wiadomości takie dotrą również i do ich uszu, nawet wtedy gdy oni sami są sługami tego świata. A w nadchodzącym czasie nie będzie brakowało nawoływujących głosów, które na Moje zlecenie starać się będą przebudzić „uśpionych” jeszcze ludzi. Ja chciałbym także i tych dla Siebie pozyskać, którzy całkowicie jeszcze na uboczu  stoją, a których kościelne nauki poruszyć nie potrafią ... Którzy jednak  mają chętne i otwarte ucho na przejrzyste i zrozumiałe przedstawienie im sensu i przeznaczenia prze ze Mnie stworzonych materialnych dzieł, jak również życiowego zadania każdego jednego człowieka ... I im trzeba dać logiczne wytłumczenie na to co na świecie się dzieje, jeśli mają oni odnaleźć ich drogę do wiary w wyższą Moc, która mądrze i w miłości całym wszechświatem zarządza ...

Wiele jest dróg i środków które Mi do dyspozycji stoją i dlatego też potrzebuję na ziemi usłużnych mi ludzi którzy przeróżnymi zdolnościami dysponują, aby mogli oni zostać zaangażowani w Moich winnicach do różnych prac. I Ja  zaprawdę każdego z nich stawiam na właściwym miejscu, w którym praca jego miała będzie powodzenie. Lecz praca ich podlega jednemu przeznaczeniu i celowi ... aby ludzie mogli dowiedzieć się o zbliżającym się końcu tego świata, bo wierzący jak i niewierzący dowiedzieć się powinni, że żyją w ostatnin czasie, w którym jeszcze z Bożej łaski skorzystać mogą i który oni dobrze wykorzystać powinni i wykorzystać mogą, aby nie musieli bać się tego, co ich u końca tego świata czeka. I wszyscy powinni zostać zaznajomieni z tym, co Ja osiągnąć zamierzam  poprzez te różne wydarzenia na całym świecie, poprzez bolesne wydarzenia, poprzez chorobę i biedę ... Gdyż jedynie zmiłości sprawiam, że wszystko to ludzi spotyka, aby oni jeszcze przed końcem duchowo dojrzeć mogli lub do Mnie ich drogę odnaleźli ... Amen Mojej do was

Chcesz się więcej o Bożej woli, czystej prawdzie, oraz o bliskości końca tego świata dowiedzieć to zajrzyj na stronę internetową: www.bertha-dudde.pl