Kategorie: Wszystkie | Refleksje na temat życia | Religia | Wiara
RSS
piątek, 18 marca 2011
Dlaczego tak wiele nieszczęść oraz kataklizmów w ostatnich czasach?

 

 

Bertha Dudde, objawienie Nr. 3187, otrzymane jako wewnętrzne dyktando (przez głos wewnętrzny) w dniu 11.07.1944 wdług ewangelji Jana 14,21 ... 16,12 ... 16,25

Jezus Chrystus powiedział nam:

"Miałbym wam jeszcze wiele do powiedzenia, lecz nie potrafilibyście jeszcze tego znieść.
Ale gdy On przyjdzie ... Duch prawdy, to wprowadzi was do wszelkiej prawdy. Bo nie od siebie On (prorok) mówić będzie, lecz mówić będzie tylko to co usłyszy, i oznajmi wam rzeczy które nastąpić mają.  (Ewangelia Jana 16:12)

 

Nastawienie światowego człowieka do ewangelji ....

Ludzi w tym świecie pogrążonych nie będziecie w stanie przekształcić, jeśli nawet nie wiem ile wiedzy mielibyście do dyspozycji. Oni tego nie rozpoznają, i pozostaną przy ich dotychczasowym nastawieniu do życia oraz do Boga .... Jeśli chce się przynieść światowcowi ewangelję, to będzie to mieć dopiero wówczas powodzenie, gdy rozpozna on, że obrał za życia cel jedynie to co doczesne, co przemijające i kiedy mu nagle całe to dotychczasowe naziemskie dążenie jako bezsensowne się wyda ....  I dopiero wtedy słowa wasze spotkają się z oddźwiękiem i spowodują że zacznie się on nad sobą zastanawiać i że zacznie odczuwać potrzebę dążenia do trwałych dóbr i że zacznie się poważnie zajmować jego stanem po śmierci.

Dlatego też często jest to błogosławieństwem, jeśli tacy ludzie doznają wielkich strat, gdy postawi się przed ich oczy przemijalność naziemskich rzeczy, oraz samego człowieka. Jest to tylko pozorne nieszczęście, które pozbawia ludzi tego co posiadają i jest to często właśnie tą okolicznością która pomaga człowiekowi zmienić jego sposób myślenia i jego myśli na zupełnie inne tory sprowadza. I właśnie w czasach ostatecznych musi się z tego środka „przemocy” często krzystać i dlatego trafi on dotkliwie jeszcze bardzo dużą ilość ludzi ....

Naziemskie możliwości sukcesu nagle się rozprysną, a nagła śmierć bliskich ludzi wywoła ból i lęk, kataklizmy spowodowane siłami przyrody oraz nieszczęścia zniszczą naziemskie posiadłości .... Na wszystkie sposoby będzie się ludzkości pokazywać przemijalność tego, co ona posiadać pragnie i co sobie za jej naziemski cel obiera .... I pojedyncze osoby się z tego czegoś nauczą, oni zrezygnują z ich dalszych naziemskich starań a z ich siły korzystać będą jedynie dla osiągnięcia duchowych sukcesów ....  Ale zawsze będzie ich tylko niewielu, bo pan tego świata tych innych zaślepia i w nich pożądania wzbudza, tak że oni z jeszcze większą zawziętością za naziemkimi skarbami się uganiają i także przez niego wspierani będą, im bardziej oni w jego posiadanie się oddadzą. Wygłaszanie dla nich ewangelji bądzie bez jakiegokolwiek wyniku .... lecz tutaj rozchodzi się o tych niewielu, których jeszcze można uratować, i dlatego powinno się wszędzie próbować, a szczególnie w czasach w których rozpad oraz przemijalność wyraźnie są widoczne. Ponieważ zawsze chodzi tylko o to, aby ludzkie spojrzenia od materi odwrócić i na to co duchowe skierować, a to jest wówczas możliwe, gdy człowieka dotkną różnego rodzaju straty .... A w nadchodzących czasach ludzkość jeszcze mocno wstrząśnięta zostanie, bo jeszcze dużo jej zabranym zostać musi, aby mogła ona rozpoznać bezwartościowość tego, co wszystkie jej zmysły i dążenia wypełnia .... Amen

czwartek, 10 marca 2011
Cuda, nadzwyczajne zjawiska ....

Nasz świat widział już bardzo wiele cudów i zjawisk różnego rodzaju. Jezus oraz Apostołowie czynili cuda w imieniu Bożej miłości, gdyż ich miłość łączyła ich z Samym Bogiem i dawała im dar uzdrawiania oraz czynienia cudów, które miały na celu przekonać ludzkość do siły miłości, do prawdziwości słów "Ewangelji  miłości" którą Jezus oraz Jego uczniowie ludzkości wygłaszali.

Dzisiaj także słyszy się o różnych cudach lub też nadzwyczajnych zjawisakach, jak krwawiące lub płaczące obrazy świętych, do których udają się nawet całe ludzkie pielgrzymki.

Jezus Chrystus widząc poczynania ludzkości pytał nas: "Gdzie szukasz i czego ty szukasz człowieku"  I zapytanie to miało bardzo głęboki sens, gdyż jeśli spojrzymy na to co ludzkość całego świata wyprawia, ile różnych wiar i kultów się obserwuje, to uważny i duchowo oświecony obserwator spostrzeże od razu pewną wspólną nieprawidłowość, że są to w przeważającym stopniu zewnętrzne, mechaniczne czynności i działalności, które nic, lub bardzo niewiele wspólnego mają z tym czego nas Jezus Chrystus w swej Ewangelji Miłości nauczał. Ale powróćmy jeszcze raz do zapytania Jezusa: "Gdzie szukasz" żeby wiedzieć gdzie szukać to trzeba uprzednio się poinformować gdzie się poszukiwany objekt znajduje. Kto szuka czystej prawdy, kontaktu z Bogiem lub Chrystusem, ten powinien sobie najpierw uzmysłowić że Bóg oraz Chrystus są istotami duchowymi, a nie materią, nie można ich więc szukać na tym świecie który jest królestwem szatana, nie można ich szukać w materialnych przedmiotach, a tylko i jedynie w nas samych w naszych duchowych sferach w pobliżu ludzkiego serca, tam gdzie się nam słowo Boże zawsze objawia, bo serce jest symbolem miłości a Bóg Sam miłością jest. Jezus Sam nam to powiedział że: "Królestwo Boże znajdziecie w waszym wnętrzu" ... wyraźna i jednoznaczna to wskazówka ... "W naszym wnętrzu szukać powinniśmy" do naszego wnętrza powinniśmy się udać nie do płaczących obrazków, nie do Figur czy też innych zewnętrzych poczynań, które z Bogiem nic wspólnego nie mają i które dla Boga so całkowicie bezwartościowe, gdyż dla Boga liczy się jedynie czysta, szczera z głębi serca płynąca miłość, oraz uczynki z niej (w niej) zrobione, bo miłość to alfa i omega, a bez miłości jest wszystko niczym. Kto w sobie czystą ofiarną miłość posiada ten nie będzie hołdował zewnątrznym tradycjom, nie będzie miał obych bogów przed jego jedynym Bogiem Ojcem. Drugie pytanie Jezusa: "Czego ty szukasz"  Szukasz prawdy to udaj się do jej czystego, przez człowieka oraz szatana nie skalanego źródła, a nim jest tylko i jedynie Sam Bóg, gdyż z Niego cała prawda się wywodzi. Aby jednak od Boga czystą prawdę otrzymać, zostać przez Niego pouczonym to musimy najpierw się ćwiczyć w ofiarnej miłości, bo bez miłości nigdy Boga nie usłyszymy, gdyż miłość (Bóg) może tylko tam przebywać, gdzie również miłość się znajduje.

Wszelkie zewnętrzne materialne cuda to dzieła Szatana, Lucyfera, gdyż ściągają one ludzką uwagę na zewnątrz na zewnętrzne objekty, przed którymi ludzkie usta wypowiadają litanie, zamiast prowadzić z Bogiem, w tym czasie, w swoim wnętrzu ciepłą rozmowę serca, jak dziecko z Ojcem, własnymi czułymi słowami które z kochającego serca płyną ... pamiętajcie "Bez czystej szczerej miłości jest wszystko nic, dla Boga się nie liczy, do Boga w ogóle nie dociera, ponieważ jedynie nasza miłość może Jego serce osiągnąć, bo miłość przyciąga miłość .... zawsze do miłości znajdzie. A im bliżej będzie końca tego świata, tym więcej cudów będzie nam Lucyfer prezentował, gdyż starał się on będzie przejąć panowanie nad ludzkością wypierając Boga, na co sami ludzie mu ich zachowaniem pozwolą wierząc, wpadając na jego cudeńka, gdyż brak jest jej silnej i żywej wewnętrznej wiary, oraz miłości, a więc daru rozpoznania prawdy od blefu.

A więc zaoszczędźcie sobie tego trudu oraz tak cennego czasu na puste poczynania, które z ludzkiej duchowej niewiedzy, z ciekwości, oraz z braku czystej wolnej od osobistych interesów miłości rezultują ....

sobota, 05 marca 2011
Kult świętych jest niezgodny z Bożą wolą ....

Dusze świętych (zmarłych) mogą być nam pomocne  w pracy nad naszą duszą ale nie należy z tego robić kultu swiętych istot, modlić się stale do nich i robić do ich obrazów pielgrzymki, bo to kulty pogańskie (modlić się do obrazków lub Ikon) na co ma to być dobre?
My powinniśmy żyć na ziemi w miłości do Boga i do naszych bliźnich, oraz stale pielęgnować nasz wewnętrzny z Bogiem stosunkek, a jeszcze przed odejściem z tąd powinniśmy się z Panem ... naszym wiekuistym Ojcem zjednoczyć .... stać się z Nim jednością, w czym nam ani św. Józef ani też Maria lub też inni święci pomóc nie mogą, jeśli my sami nie rozpalimy w sobie wielkiego ognia miłości ... Bóg mówi do nas wyraźnie że ogień ten my sami w nas rozpalić musimy przez myślenie, mówienie i czynienie dobrych uczynków które z głębokiej wewnętrznej potrzeby płynąć powinne, jeśli mają nam zostać u Boga  jako miłość zaliczone. Gdyż liczy się tylko miłość, gdyż ona jest kluczem do czystej przez człowieka nie skalanej prawdy, do oświecenia duszy, do zrozumienia prawdy, oraz do Bożego Serca, gdyż jedynie miłość może znaleźć dostęp do czystej miłości którą jest Bóg nasz Ojciec.
Bóg mówił też, że nie potrzebne nam są żadne pielgrzymki, bo wiele w tym zewnętrznych czynów i rytuałów. My powinniśmy udać się w zaciszne miejsce i tam w naszym wnętrzu z Panen tak jak z ukochanym Ojcem rozmawiać. Przez pielgrzymki, kościelne przykazania, obrazki i ceremonie chce nas kościół jedynie do siebie przywiązać, dla Boga się takie zewnętrzne poczynania absolutnie nie liczą i dusza nie ma z tego także żadnego pożytku, gydż Bogu rozchodzi się jedynie o czystą, ofiarną miłość, o pomoc bliźniemu gdy znajduje się w duchowej lub materialnej biedzie, oraz o pielęgnowanie wewnętrznego stosunku do Niego jako Ojca, reszta to zmarnowany czas oraz zmarnowana siła, gdyż nie ma ona nic wspólnego z ludzkim miłosierdziem.

Pan Jezus był Samym Bogiem, gdyż był On z Bogiem jednością, Pan Jezus zmarł za nas na krzyżyu, cierpiał niezmiernie za nas wszystkich aby zmazać nasze grzechy, Pan Jezus jest naszym Zbawicielem i do Niego wszyscy pójść powinni jeśli zbawieni zostać chcą, Maria była jak my człowiekiem, (naszą duchową siostrą) tylko że bardzo dobrym i czystym, jej misją było dać Chrystusowi ludzkie ciało, bo czyste może się jedynie z czystego narodzić i na tym się jej misja kończy, dlatego też w Bibli nic o Kulcie Maryjnym nie pisze, bo to jest kult Katolicki, a więc przez ludzi stworzony, nie przez Boga, przez Jego świętą wolę, a tylko i wyłącznie przez ludzką samowolę.  Kościół Ewangelicki który bliżej jest czystej prawdy bo Maryji nie świętuje, także i inne religie nie. Więc komu ma służyć kult Maryjny i wszystkicj świętych? .... jedynie przeciwnikowi Pana, bo ludzi, ich uwagę od Boga odciąga na innych .... "Obcych Bogów" . Jam jest Pan twój, Ja jestem drogą, prawdą oraz życiem" powiedział Jezus" i tej wypowiedzi nie powinniśmy (nie wolno nam jest) interpretować.
Przykazanie mówi też że nie powinniśmy my sobie robić żadnych obrazów, wizerunków Pana, chodzi tu o to żeby się we wnętrzu modlić a nie do obrazu (jedynie ustami) jak to wielu czyni, którzy czystej prawdy jeszcze nie poznali, a kościół to jeszcze wspiera, bo sam też jej nie zna, gdyż inaczej nie dopisał by do Bożych swoje ludzkie  (kościelne) przykazania, komu one tak naprawdę służyć mają? zastanówcie się na tym z całą powagą.
Papież Jan Paweł II był bardzo dobry i kochał Boga, ale wychował się w katolicyźmie i był też tylko człowiekiem który się mylić może, (uwielbiał maryję "Cały twó" "Totus Tus" co się właściwie do Boga odnosić powinno, gdyż nie można Maryji stawiać ponad Boga. Prawdziwym przykładem był dla nas i ciągle być powinien tylko i jedynie   Jezus Chrystus i my powinniśmy pójść w Jego ślady, a On się do nikogo po za Bogiem Ojcem nie modlił i my też tak czynić powinniśmy "Pójdźcie za Mną" .... A nie z ludzkimi dziełami które nas w błąd wprowadzają i tak właściwie na duchowe manowce sprowadzają, gdyż nie jest to droga do Boga prowadząca, to trzeba z całą powagą podkreślić.
Ja osobiście zwracam się zawsze i wszędzie jedynie do Boga w Panie Jezusie ... "Umiłowany Boże, mój Panie w Jezusie Chrystusie ...."  tak powinna zaczynać się nasza codzienna modlitwa, wszystko inne to dzieło przeciwnika Pana i tych którzy nie Panu a jemu służą, bo nie spełniają Bożej woli, chociarz się Jego sługami, nazywają ....
Nie dajcie się ślepym prowadzić, abyście z nimi nie wpadli w duchową przepaść ... wy sami musicie czystej prawdy szukać, a znaleźć ją możecie jedynie u Boga w waszym sercu, gdyż cała czysta prawda od Boga a nie od człowieka pochodzi. Proście Boga o doświadczenie Prawdy, i jeśli wasza prośba szczera i poważna będzie z waszego serca płynąca to wówczas Bóg was prowadzić zacznie i wy sami zrozumiecie ile błędów dotychczas sobie przyswoiliście, i czego Bóg tak naprawdę od nas oczekuje .... wymaga.
Bogusław :-)

środa, 02 marca 2011
Właściwe zrozumienie istoty Boga, bardzo ważne dla naszego życia ...

Wspóczesne słowo prorocze przeznaczone na czasy teraźniejsze

Bertha Dudde, Objawienie Nr. 5204 otrzymane 05.09.1951

Bóg jest Bogiem miłości .... a nie Bogiem gniewu ....

Bóg, Który was stworzył nie jest Bogiem gniewu tylko Bogiem miłości .... On chce wam dać a nie odebrać. A to co On wam chce dać, to błoga radość która wiecznie trwa. I jeśli On wam pozornie coś zabiera, to jest to coś bezwartościowego, co jedynie w waszych oczach czymś wartościowym się być, wydaje, ale w rzeczywistości jest to czymś co by was zepsuć mogło. Lecz wam się wydaje, że gniewny Bóg wydziera wam wasze dobra, którym wy na ziemi waszą miłość ofiarowujecie .... Wy Go nie znacie .... tego Boga miłości, Który jest Ojcem was wszystkich, i tak jak Ojciec w stosunku do swoich dzieci postępuje, Który wam z miłości do was cierpieć pozwala, ponieważ wie On, że wy dzięki temu uzyskać możecie najwyższe nieprzemijalne dobra, gdy On wam odbierze to, co wy na ziemi za wysoko sobie cenicie. Jego do was miłość jest nieskończenie wielka i łagodzi każdy gniew który mógłby w Nim z powodu niewłaściwego postępowania ludzi powstać, gdyby Jego miłość nie była znacznie większa. On nie karze, On tylko w Swojej mądrości rozpoznaje słabość Swoich dzieci i stara się im dopomóc, je znowu podnieść kiedy upadną. Nie jest to gniewem, kiedy On niszczy to co dzieciom przeszkadza w dotarciu do Ojca .... To Miłość, która usuwa wszystko z drogi i czyni wolną drogę do Niego prowadzącą.

Bóg gniewu nie jest istotą doskonałą, ponieważ tylko miłość ma prawo do doskonałości, i dlatego możecie odrzucić każdą naukę która stara się wam przedstawić Boga i waszego Ojca jako gniewną istotę, która bez litości zsyła na was sąd bo wy przewiniliście .... Bóg miłości ma nawet litość w stosunku do diabłów .... Dlatego też zstąpił On do piekieł, aby i im wskazać drogę która by ich z ciemności wyprowadziła .... On podaje Swoją rękę nawet tym którzy najniżej upadli i chce ich przyciągnąć do swojego ojcowskiego serca. Gdyż ludzkość wzbudza u Boga Miłości litość, On stara się ją uratować. A Bóg gniewu wszystko by znisczył, co nie jest w zgodzie z Jego wolą.

Lecz jednego Boża miłość wyłączyć nie potrafi, a mianowicie Jego sprawiedliwości .... On nie może prowadzić ku błogości tych, którzy pełni są grzechu, ale On ich nie potępia. On tak długo idzie za nimi ze Swoją miłością, aż oni ją odwzajemnią i dobrowolnie grzeszyć przestaną, a więc jest Jego miłość większa od tej na którą sobie ludzkość zasługuje; ona jest nieskończenie wielka i wy ludzie przenigdy nie będziecie w stanie jej rozmiaru pojąć .... dlatego też gniew w jej obliczu egzystować nie może. I dlatego też nie potrzebujecie się bać Boga, wy powinniście Go za całego serca  i z całych waszych sił kochać,  kochać Go powinniście i przez to mieć udział w Jego sile. Kochać Go powinniście, aby On mógł wam najwyższą błogość sprawiać, którą można znaleźć w zjednoczeniu z Tym, Który Sam tą wiekuistą miłością jest. On spogląda na was wszystkich oczami pełnymi miłości, On pełen miłości wyciąga Swoją rękę w waszym kierunku, On woła was wszystkich głosem wypełnionym miłością, On chciałby Swoje dzieci na zawsze z powrotem odzyskać, dzieci które niegdyś od Niego odeszły ....

Lecz zawsze z Miłości będzie On o was zabiegał, i nigdy się starał nie będzie coś w gniewie osiągnąć, co bez miłości nie do pomyślenia jest. I On was wszystkich do Siebie w górę dźwiga .... Jego miłość jest siłą która nie utraci swego działania. Lecz gniew by niszczył i zniszczył, czyniąc powrót do Boga niemożliwym .... Jeśli się jednak o gniewie Boga mówi, to trzeba przez to rozumieć jedynie Jego utwardzoną wolę ... uwięzianie w Jego dziełach stworzenia duchowego które od Niego odpadło, które w końcu jedynie umożliwić chce odnalezienie powrotnej do Niego drogi, i dlatego także i ten gniew jest jedynie aktem Jego miłości, aby to co Mu się jeszcze sprzeciwia kiedyś znowu odzyskać, aby się błogim stać mogło ....  Amen

Więcej objawień Pana znajdziesz pod: www.bertha-dudde.pl